m1   

   Nie jest łatwo przyzwyczaić się do nowej nogi, gdyż tu ciśnie, tam uwiera, a czasami zupełnie nie chce słuchać, ale chłopak stara się pokonywać coraz większe odległości. Asekuruje się kulami, ale zwykle na początku są one wszystkim potrzebne.
Przed nim kolejny pobyt w warszawskiej klinice, gdzie przejdzie szereg badań. Po nich lekarze zadecydują, czy wymaga dalszego leczenia.
Tymczasem Miłosz pozdrawia wszystkich, którzy go wspierają i dziękuje za każdy serdeczny gest.