SCAM01125 - Kopiatudenci z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach nie pozostali obojętni na los  Henryka Ołowia z Bakaniuka, który w wyniku pożaru stracił dach      nad głową. Postanowili pomóc psom gospodarza, który nie ma pieniędzy na karmę. On sam  i jego dwaj czternastoletni synowie są bardzo związani ze zwierzakami i nie wyobrażają sobie, aby musieli się z nimi rozstać. Tym bardziej, że psy pilnują teraz gospodarstwa, bo rodzinę przygarnęli  pod swój dach sąsiedzi. Na hasło - karma dla psów pogorzelców - młodzież zapełniła pudła psim prowiantem. Teraz miski czworonogich stróżów nie będą puste.karma
article

 

 

 

Zapasy kiedyś się jednak skończą - zachęcamy dzieci i młodzież do wzięcia przykładu ze starszych kolegów i zorganizowania podobnej akcji w swoich szkołach.

 

 

 

 

 

 

 

 

- Dzisiaj jesteście naszymi Gośćmi specjalnymi – takimi słowami zostało powitanych 40  podopiecznych Fundacji Promyk w Hotelu Loft. Hotel, wraz z animatorami z Anima Kids oraz Dj-em  Bercikiem (Impreska.com), uczcił Dzień Dziecka w sposób wyjątkowy.dsc_4314-tile

Dzieci, gdy już się dowiedziały, jak funkcjonuje hotelowa recepcja i ile pokoi ma Hotel Loft, zostały zaproszone do zabawy. Był tunel, kręcenie balonowych pszczółek, a także zabawy z chustąanimacyjną „torcik” podczas wyprawy na czekoladową wyspę. Potem były tańce, konkursy znagrodami od Kinedrplanety Plaza, Cinema Lumiere i SIRT, oraz pokazy. Wszystko to – w przyjaznejprzestrzeni Lobby Baru i na dziedzińcu Hotelu Loft.Finałem animacji był pokaz puszczania baniek, ale na tym atrakcje dla dzieci się nie skończyły.Podczas gdy DJ z firmy Impreska.com – Hubert Dzik – rozpoczynał mini dyskotekę z największymi przebojami, na salę został wniesiony poczęstunek, przygotowany przez Restaurację Tatarak. Poposileniu się dzieci ruszyły „na parkiet”. DJ poderwał do tańca także rodziców i opiekunów.- To dla niektórych dzieci jedyna okazja do takiej zabawy. Każde dziecko powinno mieć szansę, abymóc uczcić swoje święto – mówiła Maria Sienkiewicz z Fundacji Promyk. Mali podopieczni Fundacji zauważyli natomiast, że podobnych wydarzeń powinno być w mieście znacznie więcej.

Zdjęcia: Agnieszka Makowska i Marta Orłowskalogo

01-tile

Henryk Ołów z Bakaniuka, który w pożarze stracił dom nie został sam ze swoją tragedią. Na pomoc ruszyli mieszkańcy wsi, którzy uporządkowali pogorzeliskoCAM01125. Dzisiaj jest tam plac gotowy do inwestycji.  Urząd Gminy w Raczkach pomaga załatwiać formalności związane z budową nowego domu. Na konto pana Henryka wpływają pieniądze od darczyńców, których serca poruszył dramat samotnego ojca dwóch czternastoletnich bliźniaków. Potrzeby są ogromne. Toteż zwracamy się z serdeczną prośbą do właścicieli firm budowlanych i sklepów z materiałami budowlanymi,  fachowców od prac wykończeniowych i wszystkich innych niezbędnych do powstania  domu o pomoc. Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka, a my mówimy - cegła do cegły,  a ze wspólnego wysiłku ludzi o dobrych sercach powstanie dom dla tych, jakże doświadczonych przez los, ludzi.

Osoby, które chciałyby służyć pomocą rzeczową prosimy o kontakt z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Raczkach przy ul. Nowe Osiedle 2 (od poniedziałku do piątku w godz. 7.30 do 15.30.) tel. 87/ 568-50-46

Pomoc finansową można przekazać na wyodrębniony rachunek bankowy w Banku Spółdzielczym w Rutce Tartak Oddział w Raczkach na numer konta: 

 50 9367 0007 0030 0300 0198 0218   z dopiskiem:  Pomoc dla pogorzelców

Wpłat można dokonywać przelewem lub przekazem pocztowym.