Małgosia pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy

Suwalczanka Małgosia Żywalewska od lat uczestniczyła w akcjach pomocy potrzebującym. Była wolontariuszką „Szlachetnej Paczki” i wielu innych działań. Razem z córką Julią robiły ozdoby świąteczne sprzedawane na kiermaszach charytatywnych. Małgosia nie szczęściła  czasu ani pracy na rzecz skrzywdzonych przez los. Dzisiaj sama potrzebuje pomocy.

W 2006 roku zdiagnozowano u niej raka jajnika. Małgosia   pokonała chorobę i  wróciła do swojego aktywnego życia.

- Mama czuła się dobrze  i jak większość ludzi żyła w biegu, zaganiana pracą i obowiązkami. Nadal udzielała się charytatywnie - mówi jej córka Julka.

W czerwcu tego roku Małgosia z  ostrym bólem brzucha trafiła do szpitala. Diagnoza –  rak otrzewnej z przerzutami - przerwała spokojne życie rodziny Żywalewskich.

-  Mama przeszła już leczenie chemioterapią, które nie przyniosło efektów. Guzy, które są nieoperacyjne,  nadal rosną, a lekarze w białostockiej klinice nie mają możliwości dalszego leczenia mamy. Mama nie poddała się jednak  i szukała pomocy wszędzie. W końcu trafiła na onkologa prof. Tomasza Jastrzębskiego z  Gdańska,  który podejmuje  się usunięcia guzów innowacyjną metodą – z nadzieją w głosie relacjonuje Julka.

 Niestety metoda ta nie jest refundowana przez NFZ. Koszt leczenia   to 48 tysięcy złotych tysięcy Rodzinie udało się już zebrać 11 tysięcy złotych.  Operacja mogłaby się odbyć 13-14 grudnia, ale warunkiem jest wpłacenie pierwszej raty w kwocie 28 tysięcy złotych do 10 grudnia.
- Nie jesteśmy zamożni, nie posiadamy takich pieniędzy. Proszę  więc o wsparcie leczenia mojej mamy. Choćby drobną kwotą. Wierzę, że dzięki ludziom  o  dobrych sercach mama wróci do zdrowia i dalej będzie pomagać innym -  zwraca się z apelem Julia.

Czasu na pomoc Małgosi jest niewiele. Zróbmy jej  prezent na gwiazdkę, tak jak ona przez wiele lat czyniła to pukając do drzwi potrzebujących z paczką i serdecznym słowem.  

Wpłaćmy na konto Fundacji Promyk choćby drobną kwotę z dopiskiem „na leczenie Małgosi”. A przy wigilijnym stole,dzieląc się   opłatkiem z najbliższymi,  prześlijmy Małgosi dobrą energię, której tak bardzo potrzebuje. 

Suwalczanie wiele razy pokazali  w takich dramatycznych sytuacjach dobre serca i okazywali  szczodrość. Wierzymy, że tak będzie i tym razem.  

Konto Fundacji Promyk: 77936700070010001970870001 (BS Rutka Tartak)